Szkolenie pracownika a czas pracy

Kwestia szkoleń w obecnym stanie prawnym nie została uregulowana kompleksowo. W Kodeksie pracy rozstrzygnięte zostało zagadnienie szkolenia w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy. Ustawodawca nie wypowiedział się natomiast na temat szkoleń podnoszących kwalifikacje zawodowe pracowników. Przyjęto jedynie wycinkową regulację, z której wynika, że pracownikowi podnoszącemu kwalifikacje zawodowe za zgodą lub z inicjatywy pracodawcy, przysługuje urlop szkoleniowy, za który pracownik zachowuje prawo do wynagrodzenia.

Szkolenie BHP na koszt pracodawcy

Obowiązek przeszkolenia pracownika w zakresie zasad bezpieczeństwa związane jest z istniejącymi zagrożeniami, na które pracownik zostaje narażony w związku z wykonywaną pracą. Szczegółowe wytyczne dotyczące tego szkolenia ujęte zostały w Rozporządzeniu Ministra Gospodarki i Pracy w sprawie szkolenia w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy. Nie ulega wątpliwości, że szkolenie takie jest obowiązkowe i powinno być przeprowadzone jeszcze przed dopuszczeniem pracownika do pracy. Od powyższej uwagi istnieje wyjątek dotyczący zatrudniania pracownika na tożsamym stanowisku pracy u tego samego pracodawcy. Co do tego rodzaju szkoleń ustawodawca jednoznacznie przesądził, że odbywają się one w czasie pracy i na koszt pracodawcy, zatem wliczane są one do czasu pracy pracownika.

Szkolenia podnoszące kwalifikacje pracowników

Co do szkoleń podnoszących kwalifikacje zawodowe pracowników kwestia zaliczania czasu spędzonego na szkoleniu do godzin pracy pozostaje nierozstrzygnięta. Powyższe zagadnienie budzi niemałe kontrowersje w piśmiennictwie i orzecznictwie. Zgodnie z poglądem części doktryny wszelkie szkolenia, na które został skierowany pracownik poleceniem pracodawcy powinny być wliczane do czasu pracy. Za przeciwnym stanowiskiem opowiada się druga część doktryny, która wskazuje, że zgodnie z wykładnią contra legem art. 2373 § 3 Kodeksu pracy ustawodawca wyraźnie wskazał, że do czasu pracy zalicza się tylko czas szkoleń BHP, zatem dążeniem jego było wyłączenie z obowiązku zaliczania innego rodzaju szkoleń.

Ważne jest tutaj rozróżnienie szkoleń służących podnoszeniu ogólnych kwalifikacji pracowników, które są dla nich dobrowolne a zarazem podwyższają ich obiektywną wartość na rynku pracy oraz szkoleń, na które pracownik jest kierowany poleceniem pracodawcy, służących zdobywaniu specjalistycznej wiedzy i umiejętności do wykorzystania tylko u określonego pracodawcy. W przypadku pierwszego rodzaju szkoleń przyjmuje się, że czas ich trwania nie powinien być wliczany do czasu pracy. Natomiast szkolenia, na które pracodawca kieruje pracownika poleceniem służbowym na zasadach słuszności powinno się zaliczać do godzin pracy. Ponadto, w tym zakresie zalecane jest uregulowanie powyższych kwestii w przepisach wewnątrzzakładowych lub w indywidualnej umowie o pracę, by w pewnym chociaż stopniu pracownik był świadomy konsekwencji wzięcia udziału w szkoleniu. Należy zwrócić uwagę na jego prawa w zakresie czasu pracy, prawa do odpoczynku i dodatkowego wynagrodzenia. Niemniej jednak w razie sporu z pracownikiem co do rozliczenia czasu poświęconego na szkolenie kwestia ta w ostateczności będzie rozstrzygnięta przez sąd pracy.

Szkolenie wyjazdowe a podróż służbowa

Szkolenie wyjazdowe posiada pewne podobieństwa z podróżą służbową. Wskazane pojęcia różni jednak cel, w którym się one odbywają. Przede wszystkim podróż służbowa polega na wykonaniu zadania służbowego poza miejscowością, w której znajduje się siedziba pracodawcy. Natomiast szkolenie, które prowadzone jest poza stałym miejscem wykonywania pracy, ma na celu podnoszenie kwalifikacji i umiejętności pracowników. Jeżeli jednak udział w szkoleniu jest motywowany wiążącym poleceniem pracodawcy, to na zasadach słuszności należy przyjąć, że powinien być on traktowany i rozliczany analogicznie jak podróż służbowa, czyli pracownikowi oprócz odpowiedniego wynagrodzenia przysługują także stosowne diety. Kwestia ta jednak pozostaje w wysokim stopniu niedookreślona, zatem zależeć będzie przede wszystkim od indywidualnej umowy o pracę, a także od obowiązujących u określonego pracodawcy przepisów wewnątrzzakładowych.

Warto również podkreślić, że jeżeli pracodawca zdecyduje się zapewnić wyżywienie pracownikowi, który uczestniczy w szkoleniu organizowanym poza miejscem pracy, to pracodawcy przysługuje prawo do pomniejszonej diety z tytułu zapewnionego posiłku.

Nadgodziny podczas szkolenia

Kwestia dotycząca kwalifikowania czasu szkolenia przekraczającego zwykłe normy czasu pracy w odniesieniu do określonego pracownika również pozostaje niewyjaśniona. Mianowicie wysuwa się poglądy, że kwestia możności zaliczenia czasu szkolenia w całości do czasu pracy uzależniona jest od okoliczności konkretnego przypadku. Postuluje się uznawać za czas pracy okres szkoleń, na które pracownik został skierowany przez pracodawcę, a okres wykraczający poza normę czasu pracy potraktować w takim przypadku jako godziny nadliczbowe. Za szkolenia takie uznać należy szkolenie mające na celu nabycie umiejętności, które wykorzystywane będą jedynie u danego pracodawcy. Zgodnie z orzeczeniem Sądu Najwyższego z dnia 25 stycznia 2005 roku sygn. akt I PK 144/04 „(…) praktyczne szkolenie pracowników powinno się odbywać w ramach stosunku pracy, natomiast poza tym stosunkiem może być organizowane tylko wtedy, gdy cel szkoleniowy i metody działania wyraźnie dominują nad wykonywaniem obowiązków pracowniczych.”

Podsumowanie

Kwestia rozliczania pracownika z przebytych szkoleń pozostaje nieuregulowane na poziomie ustawy. W tej sytuacji należy przyjąć zasadę, jeżeli udział w szkoleniu jest dla pracownika obowiązkowy, to czas jego trwania powinien być zaliczany do czasu pracy pracownika, co wiąże się z wypłaceniem wynagrodzenia za czas szkolenia. Jeżeli szkolenie odbywa się poza miejscem wykonywania pracy, to pracodawca powinien wypłacić pracownikowi odpowiednie diety a także zwrot ewentualnego noclegu, jeżeli nie został on zapewniony. Stawki diet podróżnych określane są przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej.